Kuchnia maltańska to wyjątkowe połączenie smaków śródziemnomorskich z silnymi wpływami kuchni włoskiej, szczególnie sycylijskiej, oraz smakami kuchni brytyjskiej. W lokalnych potrawach króluje królik, a także słodkie wypieki z daktylami, świeża ricotta, kapary i groszek, często dodawany do tradycyjnych wypieków. Podczas pobytu warto odwiedzić lokalne restauracje i piekarnie, w których spróbujesz m.in. Timpany – makaronowej zapiekanki z mięsem oraz rybnej zupy Aljotta. Sprawdź, gdzie zjeść na Malcie i czego warto spróbować, by poznać prawdziwy smak wyspy!
Co warto zjeść Malcie i Gozo? Kuchnia maltańska - co trzeba tam spróbować!
Qassatat – „bułeczka-kieszonka” wypełniona dosłownie po brzegi nadzieniem. Tal-irkotta – wersja z ricottą, zrobiona z ciasta przypominającego kruche. Tal-piżelli – nadzienie z groszku i curry.
Pastizzi – przekąska w kształcie „pierożka” z ciasta filo wypełniona podobnie jak nadzieniem z ricotty, groszku ale niekiedy też mięsem czy jabłkiem.
Hobż biż-żejt – maltańska kanapka z chlebka Ftira z pastą pomidorową Kunserva, tuńczykiem, fasolą, kaparami i oliwkami. Maltańska Ftira z której robiona jest ta kanapka została wpisana na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO w 2020 roku.
Ftira z Gozo (Ftira Ghawdxija) – otwarta wersja tego pieczywa, przypominająca pizzę, najpopularniejsza w wersji z ziemniakami.
Bigilla – pasta z bobu doprawiona czosnkiem i przyprawami. Najczęściej serwowana jako dodatek do chleba lub krakersów Galletti.
Ġbejna – maltański, mały, biały ser z mleka owczego lub koziego z dodatkiem podpuszczki i soli. Podawany świeży, marynowany, a nawet suszony.
Aljotta – tradycyjna zupa rybna z cebulą, czosnkiem, pomidorami, podawana z cytryną i często ryżem.
Soppa tal-armla (zupa wdowy) – czyli zupa warzywna zrobiona z marchewek, ziemniaków i innych akurat dostępnych warzyw jak cukinia czy zielony groszek. Podawana czasem z jajkiem i/lub serkiem Ġbejna.
Kusksu – sycąca zupa z makaronem wyglądającym jak kuskus i bobem. Podawana z serem Ġbejna.
Timpana – aromatyczna zapiekanka makaronowa z mięsem, pomidorami i serem, przykryta warstwą ciasta.
Fenek – królik to narodowy przysmak Malty. Używany jest do przygotowania m.in. Timpany, nadziewania Ravioli czy przygotowania Stuffat tal-Fenek czyli gulaszu z królika.
Bebbux – ślimaki duszone w sosie pomidorowym lub czosnkowym.
Stuffat tal-Qarnit – gulasz z ośmiornicy i pomidorów.
Zalzett tal-Malti – maltańska kiełbaska.
Torta tal-irkotta – Tarta z ricottą na migdałowym cieście, z gotowanymi gruszkami i kremem cynamonowym.
Imqaret – smażone ciasteczka z nadzieniem daktylowym, często podawane na ciepło.
Prinjolata – tradycyjne ciasto karnawałowe z orzechami piniowymi, kandyzowanymi owocami, śmietaną i likierem pomarańczowym.
Qagħaq tal-għasel – ciastko o posmaku anyżu w kształcie pierścienia z nadzieniem z melasy.
Cassatella – miękkie ciasto z ricottą, orzechami, czekoladą, kandyzowanymi owocami i marcepanem. Smak Sycylii popularny również na Malcie.
Kinnie – gazowany napój bezalkoholowy o słodko-gorzkim smaku gorzkiej pomarańczy (chinotto) i mieszanki ziół. Nam bardzo smakował.
Cisk – maltańskie, jasne piwo.
Gdzie zjeść na Malcie? Chrupiące rogaliki, najlepsza pizza na Malcie, maltański kebab
Piekarnia Maxman – kupiliśmy tam Qassatat tal-irkotta – czyli taką „bułeczkę-kieszonkę” wypełnioną dosłownie po brzegi ricottą, zrobioną z ciasta przypominającego kruche. Do tego Timpana – zapiekanka makaronowa z mięsem, oraz dwa rodzaje Pastizzi. Wypieki były pyszne i świeże. Gdzie tanio zjeść na Malcie? Warto stawiać właśnie na tego typu piekarnie!
Dolci Peccati (Valletta, Sliema) – jeżeli będziecie na Malcie koniecznie spróbujcie cornetto (włoska wersja rogalika – tak, celowo używam tej nazwy) z Dolci Peccati. Chrupiące i pełne kremu. Polecam je z klasycznym kremem pâtissière i kremem pistacjowym.
La Crema (St. Julian’s i Sliema) – świetne miejsce na croissanty z pistacjowym kremem – choć minus, że krem u nich jest na wierzchu, więc trochę trudniej się je zajada. Wrapy na słono – też dobre. Tarta u nich to 90% kremu, 10% ciasta. Warto dzielić z kimś, bo jest bardzo słodka.
Caffé Berry (Sliema) – i słynne już Berrycino czyli kawa z kremem pistacjowym albo orzechowym. Miejsce prowadzi Polka. My byliśmy w lokalizacji w Vallettcie jednak jest ona zamknięta na stałe.
Fontanella Tea Garden (Mdina) – słynie z ciasta Cassatella , ale nam nie przypadło do gustu. Kawa i śniadanie – dobre, szczególnie Hobż biż-żejt, ale nie oszukujmy się – w tym miejscu chodzi głównie o widok z niego.
Storie&Sapori (Gżira/San Ġiljan) – miejsce ze znakomitą pizzą, po prostu. Czy to najlepsza pizza i pizzeria na Malcie? Być może, ale mają takich sporo. Ach, te włoskie wpływy…
Marrobbio (Sliema/St. Julian’s/ Naxxar) – podobnie jak poprzednik – pyszna pizza, zrobiona na tip top, tak po prostu! Już nie musisz się martwić gdzie zjeść pizzę na Malcie!
Ta’ Marija (Mosta) – Aljotta, Ravjul bil- Ġobon Tat-Tursina u Zalza tal-Faqqiegħ – ravioli z gorgonzolą, sosem grzybowym i oliwą truflową, Imqaret i Prinjolata – przetestowane i były bardzo dobre. Miejsce jest fajne, „na poziomie”, a obsługa przeuprzejma.
Posh Turkish (wiele lokalizacji) – wpadnijcie tam na „maltański kebab”, który jest inny jak turecki i „nasz polski”. Do wyboru jest jagnięcina lub kurczak – tzw. kraftowe mięso, nie jakaś kula mocy. Dostępne w wersji na talerzu, w wrapie lub bułce tombik. Do wyboru sosy i dodatki, m.in. grzyby, jogurt czy świeże surówki. W kebabie – 85% to mięso, reszta to te wybrane dodatki. Zarówno wersja z jagnięciną jak i ta z kurczakiem nam smakowały, spore znaczenie mają też dodatki.
Dolce Sicilia, Bella Sicilia czy Delizie Siciliane to miejsca z rogalikami, które miałam zapisane, jednak miejsca na nie nie starczyło już w brzuchach. Mają dobre opinie i wyglądają pysznie. Jeżeli je przetestujecie – dajcie mi znać jak wrażenia 😉
Gdzie zjeść na Gozo? Najlepsze piekarnie i restauracje
Mekren’s Bakery – lokalna piekarnia na Gozo, słynąca z tradycyjnych wypieków. Wszystko jest świeże i smakowite.
Maxokk Bakery – wzięliśmy i ftirę z Gozo i pizzę. Choć czas oczekiwania bywa długi (30 min. przy zerowej kolejce), a ceny nieco wyższe, to właśnie po tę ftirę warto się tam wybrać. Pizza natomiast okazała się przeciętna.
THE VIEW Bar-Kitchen – jedna z lepszych restauracji na Gozo z przepięknym widokiem i wyśmienitym jedzeniem. W menu znajdziesz m.in. makaron z pistacjami i guanciale oraz aromatyczne risotto grzybowe. Na początek goście otrzymują czekadełko – świeże bułeczki z masełkiem ziołowym i pastą Bigilla. To idealne miejsce na romantyczną kolację z widokiem na Gozo.
Café Jubilee (Gozo/Valletta) – klimatyczna restauracja z maltańską kuchnią w stylu retro. Pierwszy lokal Café Jubilee został utworzony na Gozo w 1998 r., a dwa lata później powstała jego siostrzana restauracja w Valletcie. Polecam Wam szczególnie makaron Spicy Salsiccia z maltańską kiełbaską, pomidorami i grzybami oraz klasyczną zupę Kusksu.
Jakie "foodie" pamiątki przywieźć z Malty i gdzie je kupić?
Zostało Ci jeszcze trochę miejsca w walizce, a już z żalem opuszczasz Maltę? Te pamiątki przypomną Ci o smakach i klimacie wyspy.
Koniecznie odwiedź Ta’ Qali Farmers Market – lokalny targ z warzywami, owocami i przetworami prosto od maltańskich rolników. Znajdziesz tam przepyszne kapary! Po ceramikę, ale też wyroby z drewna oliwnego, udaj się do Ta’ Qali Crafts Village – to wioska z rzemieślniczymi sklepami, położona blisko Mdiny. Ceny są nieco wyższe, ale jakość rękodzieła to najwyższy poziom. Warto zajrzeć do Bristow Potteries Ltd – padniesz z wrażenia i natłoku pięknej ceramiki.
Co koniecznie przywieźć z Malty?
Oprócz wspomnianych kaparów, warto poszukać maltańskich oliwek. Jeśli alkohol – to zdecydowanie popularny, słodki, różowy likier z opuncji Bajtra. Wśród produktów spożywczych absolutnym must-have jest Ġbejna oraz sól morska pozyskiwana w tradycyjny sposób z panwi solnych na Gozo. Warto także zabrać ze sobą pastę pomidorową Kunserva oraz kremy pistacjowe, popularne na Malcie dzięki sycylijskim wpływom. Ze słodkości nie można pominąć również słodyczy z daktylami, w tym słynnych Imqaret.
Co zobaczyć na Malcie i Gozo?
Zwiedzanie Malty i Gozo zostawiamy na kolejne wpisy, który mam nadzieję, pojawią się tu niedługo. Zanim się jednak pojawią, a wiecie już gdzie zjeść na Malcie to zaglądnijcie też do pachnącego pizzą Neapolu, również nieco włoskiego Korfu lub dla odmiany na kulinarną Kretę.
Po więcej relacji z moich podróży wpadnijcie na mojego insta!
